Budzik do sypialni cz. 1

Niezbędnym prawie przedmiotem w naszym pokoju będzie budzik. Zdrowy, głęboki sen jest darem młodości i jej przywilejem. Dlatego też często musi wkroczyć budzik ze swoim dzwonkiem, by wyciągnąć młodego śpiocha z ciepłego łóżeczka. Zwyczajny budzik nie jest wprawdzie rzeczą kosztowną, ale przyjemniej nam będzie skonstruować go własnym przemysłem, a pieniądze przeznaczone na ten cel zużyć na uzupełnienie naszych narzędzi i materiałów. Zresztą zwykły budzik dzwoni krótko i znam takich specjalistów od spania, którzy przeczekawszy, aż przestanie dzwonić, obracają się na drugi bok i śpią dalej. My sporządzimy sobie taki budzik, który dzwonić będzie tak długo, dopóki go sami nie zamkniemy. Wprawdzie trzeba będzie wstać z łóżka, ale o to właśnie nam chodzi. Raz wstawszy, prędzej zaczniemy się ubierać.

przecinaki murarskie

Na ciężarku zegara ściennego, który niekoniecznie musi wisieć w naszym pokoju, umocowujemy lekką wskazówkę, a za nią na ścianie dosyć długi pasek papieru, na którym co kwadrans zaznaczamy położenie ciężarka. Zrobimy to na przykład o godz. 7 rano i o godz. 7 wieczorem, a przestrzeń pomiędzy tymi dwoma znakami podzielimy na 48 równych części. Teraz przystępujemy do wykonania włącznika prądu. Składa się on z 12 cm długiej dźwigni metalowej, osadzonej na prostopadłej osi. W odległości około 3 cm od punktu obrotu znajduje się styk składający sie z dwu guzików metalowych. Guziki te muszą stykać się na jednej powierzchni ze sobą i połączone są za pomocą metalowego drucika ze spinkami.

przecinaki murarskie