Elektryczna lampka cz. 2

Bierzemy teraz kawałek drutu miedzianego lub mosiężnego 2 do 3 mm grubego, a 25 mm długości, oraz kawałek drutu żelaznego 1‘5 mm grubości, a 65 mm długi i łączymy je na krzyż tak, by mniejsze ramię tego krzyża miało 17 mm długości. Przylutowujemy do siebie oba kawałki. W tym celu związujemy obie części cienkim drucikiem kwiatowym, smarujemy to miejsce wodą do lutowania i owijamy staniolem (papier z czekolady). Następnie jeszcze raz smarujemy wodą do lutowania i ogrzewamy całość w płomyku lampy spirytusowej tak długo, aż staniol się stopi. Teraz wycinamy z 21 mm blachy mosiężnej trzy paski 7 mm szerokie i 20 wzgl. 28 i 45 mm długie. Najdłuższą blaszkę wsuwamy krótszym ramieniem w szczelinę, i zaginamy jej z drugiej strony wystający kawałek około 10 mm długi tak, by dobrze przystawał. Teraz przykręcamy obydwie śrubki. Pod śrubkę na stronie zewnętrznej dobrze jest podłożyć kawałek blaszanej, okrągłej podkładki, gdyż w miejscu tym założymy potem przewodnik elektryczny, doprowadzający prąd.

oferta na usługi elektryczne w Warszawie

Blaszkę wsuwamy w szczelinę, także ją przeginając i przykręcając śrubkami. Tu także dajemy blaszaną, okrągłą podkładkę. By blaszka ta nie mogła przekręcać się na miejscu, wbijamy z obu stron u dołu po jednym sztyfciku. Potrzeba nam jeszcze sprężyny spiralnej. Sporządzimy ją, okręcając kawałek stalowego drutu  dokoła gwoździa, nasuwamy ją na najdłuższe ramię krzyża, koniec zaś jego wkładamy w otwór, wywiercony pośrodku deseczki. W otworze tym powinien koniec ramienia łatwo się obracać, ale nie luźno. Po tej robocie przyklejamy listewkę na swoje miejsce. Górny koniec ramienia krzyża umocowujemy za pomocą blaszki wygiętej. Teraz przyklejamy jeszcze deseczkę, a wystający u dołu kawałek ramienia krzyża wyginamy na kształt haczyka.

oferta na usługi elektryczne w Warszawie