Rośliny w pokoju cz. 1

Zamiast kupować młode roślinki u ogrodnika, możemy sami wyprowadzać je z nasion lub odkładów. Robi się to przeważnie w tak zwanych pokojowych cieplarniach. Według tego rysunku nie będzie nam trudno samym zrobić sobie taką cieplarenkę. Wymiary jej zależeć będą od miejsca, jakiem rozporządzamy i od ilości roślin, które chcemy hodować. Szyby należy zakitować, a wszystkie części drewniane kilkakrotnie polakierować.

projekty ogrodów otwock

Dach można podnosić, by w razie za dużego gorąca można było cieplarnię przewietrzyć. Stopniowana wkładka z osobnymi otworami na każdy wazonik służy do tego, byśmy mogli wyjąć wszystkie kwiatki wtedy, gdy napełniamy na nowo piecyk, który składa się tu z blaszanego naczynia, napełnionego gorącym piaskiem lub wodą. Zamiast takiego piecyka możemy zastosować w cieplarni jedną lub więcej żarówek elektrycznych, które paląc sie, wydzielają dosyć ciepła. Żarówki należy okleić staniolem, by przepuszczały tylko ciepło a nie światło. Wykonana jest w całości z blachy cynkowej i przykryta szybami w górnej części. Daszek można podnosić. Oprócz tego widzimy z boku cały szereg otworów, które można zasuwać za pomocą przesuwalnej listewki z takimi samymi otworami. Wentylacja górnej części da się więc uskuteczniać daleko lepiej, jak przez otwieranie całego wieka. Środkowa część jest zupełnie zamknięta i posiada rurkę, służącą do nalewania wody. W najniższej części wprowadzamy przez boczny otwór lampę spirytusową lub naftową z szerokim, pojedynczym lub podwójnym knotem. Przed posadzeniem kwiatów musimy doświadczalnie wypróbować, jak wysoko należy podkręcić knot, by mieć w najwyższym przedziale, to jest tym, przeznaczonym dla hodowli kwiatów odpowiednią i jednostajną temperaturę.

projekty ogrodów otwock