Sprzęt dla lalek cz. 3

Już samo ofiarowanie szkieletów do mebli zjedna nam siostrzaną wdzięczność; małe dziewczynki lubią same wykończać i ozdabiać i dlatego same wystarają się o rzeczy potrzebne do wyścielenia mebelków.

Szkielet zrobiony jest z pręcików leszczynowych lub wierzbowych, obranych z kory. Zbijamy ze sobą części drobnymi szpileczkami, a potem lakierujemy białą, olejną farbą.

Dla naszych „malusińskich“ możemy tworzyć w paru minutach najpiękniejsze wsie i miasta z grubszego papieru, gdyż cieszy je już każdy kolorowy płatek. Przedstawia on zagrodę wieśniaczą, to jest domek, stajnię, stajenkę dla drobiu i ogrodzony okólnik. Nie brakuje tu nawet budki dla psa. Roboty takie dają duże pole własnej fantazji, przy czym powinniśmy naśladować przede wszystkim wzory swojskie a więc zakopiańskie chaty góralskie, kościółki wiejskie, tak ładne i tak łatwe do naśladownictwa i t. p. Model taki, zrobiony z białego kartonu wywoła uśmiech szczęścia na twarzyczce dziecka, cóż mówić o tern. gdy dostanie taki domek, czy kościółek, pomalowany farbami akwarelowymi tak, że naśladuje znakomicie rzeczywistość. Przy robotach takich sami też niejednej rzeczy się nauczymy, choćby patrzeć na wszystko inaczej, aniżeli nasi koledzy, zajmujący się w wolnych chwilach tylko zbijaniem bąków. Zabawki takie wprawdzie szybko się niszczą i tworzą potem materiał na podpałkę, ale to nic powinno nas zniechęcać, gdyż już sama robota da nam prawdziwy zadowolenie, jeżeli uda się całkowicie wedle naszego projektu.